,,Na zawsze"

Pozostałeś sam ze swoimi przemyśleniami. Codziennie, każdej godziny uświadamiasz sobie, że nikt nie jest w stanie przeżyć życia za ciebie. I myślisz sobie, że ktoś zrobiłby to lepiej za ciebie. Ale wtedy będziesz ubogi w doświadczenia, umiejętności, przyjaciół. Nie będziesz znał tego, co możesz ujrzeć jedynie poprzez poznanie tych wszystkich uczuć, doznań, emocji na własnej skórze.
To właśnie sprawia, że mimo wszystkich przeciwności losu chcesz brnąć w to dalej. Chcesz żyć, czerpać jak najwięcej. I choć często brakuje ci sił, zawsze znajdzie się coś, lub ktoś, by pociągnąć cię o jeden stopień wyżej i pokazać nieznane dotąd miejsca oraz stanu umysłu. 



Niby to tak niewiele. Ale z kimś o wiele łatwiej jest odkrywać szare aspekty życia codziennego. Zwykły poranek z pięknym wschodem słońca. Nic takiego. Zwykły dzień. Ale wtedy odruchowo spoglądasz na niego. I widzisz go. Jest tu, z tobą. Dla ciebie, dzięki tobie. Kochasz go, a on ciebie. I to jest piękne. Nie oczekujesz niczego w zamian. Tylko, żeby był. Najlepiej na zawsze. 
Ale jak długo można określić "zawsze" ? Każdej nocy, każdego dnia o każdej godzinie. A śmierć? Czy ona gwałtownie to wszystko przerwie i pozwoli, abyśmy o sobie zapomnieli?
Już nie usłyszysz, jak bardzo cię kocha. Nie poczujesz jego zapachu perfum i świeżego ciała, które właśnie co wyszło spod prysznica połączonego z męskimi feromonami doprowadzającymi cię do szału.
Owszem, to już minęło. Ale ty i tak to czujesz. Twoje wspomnienia są tak silne, że przetrwają ponad śmierć. A w myślach i tak wiesz, że spotkacie się pod drugiej stronie. I znowu będziecie razem, Na zawsze.


~S. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dbać, kochać, doceniać.

Poczucie własnej wartości