Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2016

Kilka chwil wstecz...

Obraz
Czy warto zastanawiać się nad tym, co było kiedyś? Jak żyło się z myślą, że już 19 i zaraz mama będzie wołać na dobranockę? Kiedyś było tak beztrosko, można było po prostu żyć i bawić się, cieszyć drobnostkami. A teraz? Gnamy przed siebie w pogoni za pieniędzmi, spełnieniem zawodowym. Nie dostrzegamy tego, co najważniejsze. Piękna w codziennych aspektach szarej rzeczywistości. Pokolorujmy ją. Pokażmy innym, że możemy być szczęśliwi w każdy dzień. Nawet taki, kiedy jest ciemno, pada i czuć zbliżający się okres zimowy. Na osłodę, załączam kilka bardzo pięknych zdjęć. Udało mi się je dobrze zrobić z jednego względu. Sympatii do mojej modelki, przyjaciółki. Jest dla mnie jak siostra, której nigdy nie miałam. :)

Coś nowego, połączonego ze starym.

       Krew spływała po jej ciele. Była bezbronna, pozbawiona szansy na ucieczkę, ratunek. Na cokolwiek, co pomogłoby jej zacząć żyć na nowo. Nie chciałem, aby przez moje interesy ona cierpiała. Nie miałem jednak wyboru. Wiedziała za dużo. Mogła mnie pogrążyć, a razem ze mną polegliby moi przyjaciele z gangu. Nie taki scenariusz miałem w planach. To, co było między mną, a Mirandą, było już skończone. Jedyne, co mogłem zrobić - to ją zabić. - Justin proszę, wiem, czym się zajmujesz, ale daj nam szansę! - Jęknęła, kiedy przystawiłem broń do jej skroni, zupełnie nic nie czując.         Nie miałem skrupułów, by odebrać jej życie. Znowu byłem sobą. Shadow ogarnął mnie doszczętnie, a ja go potrzebowałem, jak nigdy nikogo wcześniej. Pożegnałem ją łobuzerskim uśmiechem i po prostu zabiłem. W jednej sekundzie jej krew rozprysnęła się i wylądowała na moich ubraniach. Warknąłem pod nosem, a zaraz potem wyszedłem z magazynu Dave'a. Czekał na mnie prz...

Wiktoria.

Obraz

Photos

Obraz