Co tu dużo mówić. Wraz z samopoczuciem można wydobyć na zewnątrz różne emocje. Radość, złość, smutek, szczęście. Kolorowe paznokcie także mogą podkreślić nastrój kobiety.
Słońce z każda kolejną minutą grzeje coraz mocniej. Odczuwasz, jak zaczyna rozgrzewać całe twoje ciało. Delikatny powiew wiatru, szum morza, śmiech pobliskich dzieci bawiących się w piasku. Wszystko jest takie niewinne, naturalne, pozbawione mrocznych emocji, kolorowe. Odpowiada ci to. Przecież tego właśnie chciałaś. Odrobiny spokoju, by poukładać wszystko w głowie. I cieszysz się z tego, pochłaniasz całą wolność, jaka została ci dana na te kilkanaście minut, może godzin. Ale nagle coś się psuje, odczuwasz niepokój, nie czujesz promieni słonecznych na swojej skórze. Otwierasz oczy i widzisz, jak znikło słońce, na niebie pojawiło się mnóstwo chmur i zaraz zacznie padać. Plaża zrobiła się prawie pusta, wszyscy poszli do domów, pensjonatów, czy pobliskich restauracji. Zrywasz się na równe nogi, składasz swoje rzeczy, ale już za późno. Krople deszczu lądują na twojej twarzy, w oddali słyszysz mocne grzmoty nadchodzącej burzy, morze szaleje, a fale zaczynają coraz bardziej do ciebie dopływ...
Poczucie własnej wartości. Ciężko o nie, kiedy wkoło ludzie uświadamiają Ci, że jesteś do niczego, że nie pasujesz do tego społeczeństwa. Już nie tylko ze względu na wygląd. Ale na upodobania, pasję, zainteresowania, pracę, poglądy. Nie pasujesz im - to Cię zniszczą. I jaki w tym sens? Dlaczego nie potrafisz się przeciwstawić i brnąć dalej przez życie z własnym zdaniem, niekoniecznie odpowiednim dla innych? W dzisiejszym świecie w większości przypadkach liczy się to, co nosisz, co trenujesz ( a jak nie trenujesz to o zgrozo - DLACZEGO NIE?! ), jakie masz znajomości i to, z jak bardzo bogatej rodziny pochodzisz. A gdzie w tym wszystkim podziało się miejsce dla charakteru? Co z emocjami, uczuciami, które można poznać jedynie poprzez komunikację, interakcje zachodzące w momencie bliższego poznania? No właśnie. W tym tkwi cały problem. Nie chcemy poznawać osób, które nam nie pasują. Ja sama się na tym złapałam. I wiecie co? Przekonałam się, że nie warto. Pewne osoby, które nie przy...
Komentarze
Prześlij komentarz